Ustawa Darcos odrzucona w Zgromadzeniu: posiadacze praw sami wobec artykułu 53 AI Act

Ustawa Darcos odrzucona w Zgromadzeniu: posiadacze praw sami wobec artykułu 53 AI Act

W skrócie : Ustawa Darcos dotycząca praw autorskich i SI została odrzucona przez Zgromadzenie Narodowe, pozostawiając posiadaczy praw z artykułem 53 AI Act, który wymaga przejrzystości, ale nie zmienia ciężaru dowodu.

Konferencja jedenastu przewodniczących grup w Zgromadzeniu Narodowym nie uwzględniła, 12 maja 2026 rano, propozycji ustawy Darcos dotyczącej praw autorskich i sztucznej inteligencji na czerwcowy tydzień transpartyjny. Kluczowy mechanizm tego tekstu, przyszły artykuł L. 331-4-1 kodeksu własności intelektualnej wprowadzający domniemanie użycia treści chronionych przez dostawców systemów SI, pozostaje więc w zawieszeniu. Teraz to do posiadaczy praw należy odniesienie się do artykułu 53 rozporządzenia (UE) 2024/1689, obowiązującego od 2 sierpnia 2025, który wymaga przejrzystości w zakresie korpusów szkoleniowych, nie zmieniając jednak ciężaru dowodu.

Podstawowe informacje

  • Fakt: propozycja ustawy złożona 12 grudnia 2025 przez senator Laure Darcos (grupa Les Indépendants - République et Territoires w Senacie, związana z partią Horizons, wybrana z Essonne) została przyjęta jednogłośnie w Senacie 8 kwietnia 2026 (tekst nr 85), przekazana do Zgromadzenia Narodowego 9 kwietnia pod numerem 2634, a następnie usunięta z czerwcowego kalendarza transpartyjnego przez konferencję przewodniczących grup.
  • Implikacja: artykuł 53(1)(c) rozporządzenia (UE) 2024/1689 wymaga od dostawców modeli SI do ogólnego użytku „wprowadzenia polityki mającej na celu przestrzeganie prawa Unii dotyczącego praw autorskich i praw pokrewnych, a w szczególności identyfikowania i przestrzegania, w tym za pomocą nowoczesnych technologii, rezerwacji praw wyrażonej zgodnie z artykułem 4(3) dyrektywy (UE) 2019/790” - jest to więc obowiązek przejrzystości ex ante, bez domniemania użycia na korzyść posiadaczy praw, którzy w obecnym stanie rzeczy sami ponoszą ciężar dowodu.
  • Niuns: jest to odrzucenie polityczne, a nie prawne. W swojej opinii z 19 marca 2026, Rada Stanu uznała mechanizm za zgodny z Konstytucją i prawem europejskim, potwierdzając, że ustawodawca krajowy zachowuje swobodę wprowadzenia specyficznego mechanizmu dowodowego w ramach autonomii proceduralnej państw członkowskich.

Odwrócony mechanizm dowodowy, zablokowany w przeddzień egzaminu

Sercem tekstu przyjętego w Senacie jest wprowadzenie do kodeksu własności intelektualnej przyszłego artykułu L. 331-4-1, analizowanego szczegółowo przez kancelarię Schmitt, który ustanawia domniemanie użycia: gdy tylko wskaźnik dotyczący rozwoju, wdrażania lub wyniku systemu SI czyni prawdopodobnym wykorzystanie chronionego dzieła, to na dostawcy modelu lub systemu spoczywa ciężar dowodu przeciwnego (tekst przyjęty w pierwszym czytaniu, tekst nr 85, Senat, 8 kwietnia 2026). Konstrukcja odwraca zwykły reżim dowodowy: posiadacz praw, który wykryje wskaźnik użycia, cały fragment powieści odtworzony przez model, powielony układ edytorski, nie musi już pozytywnie wykazywać przechwycenia.

Opinia Rady Stanu z 19 marca 2026 zatwierdza mechanizm po dostosowaniach dotyczących zakresu materialnego - rozróżnienie między dostawcami a wdrożeniowcami włączone do tekstu przekazanego Zgromadzeniu. Opinia stwierdza zgodność z Konstytucją i prawem europejskim. „Rada Stanu”, zauważa analiza kancelarii Schmitt poświęcona opinii z 19 marca 2026, „uznaje zasadność podejścia: skorygowanie strukturalnej asymetrii informacji, która stawia posiadaczy praw w praktycznej niemożności wykazania użycia ich dzieł w procesach szkoleniowych modeli SI - których dane pozostają nieprzejrzyste, a przedsiębiorstwa zasłaniają się ochroną tajemnicy handlowej.” Odrzucenie z 12 maja 2026 nie wynika więc z blokady sądowej; wynika z kalendarza parlamentarnego i politycznego arbitrażu dokonanego przez konferencję przewodniczących.

W tygodniach poprzedzających głosowanie miał miejsce zorganizowany lobbing, udokumentowany przez Télérama, który opisuje m.in. argumenty przekazane grupom parlamentarnym i sugestię zmiany tekstu w celu ograniczenia jego skutku do wysokiej jakości treści kulturalnych. Według Pascala Rogarda, dyrektora generalnego SACD - towarzystwa zarządzania zbiorowego bezpośrednio zaangażowanego w sprawę - cytowanego przez Le Figaro 11 maja 2026, Arthur Mensch (Mistral AI) i Yann LeCun, Executive Chairman AMI Labs (Advanced Machine Intelligence Labs) od czasu odejścia z Meta, mieliby być wśród osobistości technologicznych, które spotkały się z przewodniczącymi grup, aby sprzeciwić się tekstowi - zarzut ze strony organizacji będącej stroną sporu, nie potwierdzony publicznie przez zainteresowanych do 12 maja 2026.

Odrzucenie z 12 maja wpisuje się w dłuższą sekwencję niż sugeruje chronologia senacka. PPL została złożona po konsultacjach prowadzonych w 2025 między aktorami SI a przemysłami kulturalnymi, których posiadacze praw publicznie uznali za bezowocne. Z perspektywy posiadaczy praw, Cécile Rap-Veber, dyrektor generalna zarządzająca Sacem, ostrzega w swoich publicznych wystąpieniach o pilności dla sektora kreatywnego i wzywa do zawierania uczciwych umów eksploatacyjnych dzieł z laboratoriami SI. To z tego wyczerpania drogi polubownej narodziła się strategia legislacyjna.

Mobilizacja wokół tekstu wyraża to przejście. Jak donosił Le Monde 7 maja 2026, powstała koalicja 81 organizacji kulturalnych i medialnych, by bronić przejścia w Zgromadzeniu, poparta petycją z 25 000 podpisów profesjonalistów twórczych. Bercy nie poparło procedury przyspieszonej, stanowisko, które aktorzy sprawy interpretują jako chęć nie wysyłania negatywnego sygnału do francuskiego ekosystemu SI.

Parlamentarna arytmetyka tygodnia transpartyjnego zrobiła resztę: według informacji zebranych przez Décideurs Juridiques, konferencja jedenastu przewodniczących grup wybrała inne teksty zapisane na czerwcowy slot. Szczegóły wewnętrznych arbitraży nie były przedmiotem oficjalnej komunikacji. Napięty kalendarz przed wyborami prezydenckimi dodaje ograniczenie: według Télérama, legislacyjne zatory na jesieni - głosowanie budżetu na czele - pozostawiają niewiele okienek dla tekstu umieszczonego na dole stosu.

Co robi i czego nie robi artykuł 53 AI Act

Rozporządzenie (UE) 2024/1689 zablokowało reżim przejrzystości dla dostawców modeli do ogólnego użytku, bez zmiany reżimu dowodowego. Artykuł 53(1)(c) wymaga „put in place a policy to comply with Union law on copyright and related rights, and in particular to identify and comply with, including through state-of-the-art technologies, a reservation of rights expressed pursuant to Article 4(3) of Directive (EU) 2019/790”, a artykuł 53(1)(d) publikacji wystarczająco szczegółowego streszczenia treści używanych do szkolenia, według wzoru dostarczonego przez AI Office. Logika jest więc ex-ante: dokumentować, identyfikować opt-outs, publikować - nie odwracać ciężaru dowodu użycia na korzyść posiadacza.

Kalendarz stosowania jest teraz ustalony. Jak przypomina AI Act Service Desk, obowiązki artykułu 53 są stosowane od 2 sierpnia 2025 dla nowych modeli, podczas gdy uprawnienia sankcyjne AI Office - do 15 milionów euro lub 3% światowego obrotu zgodnie z artykułem 101 - wchodzą w życie dopiero 2 sierpnia 2026. Modele już na rynku przed sierpniem 2025 mają dodatkowy czas do 2 sierpnia 2027 na dostosowanie się. Czyli, w praktyce, okno od dwunastu do dwudziestu czterech miesięcy, podczas którego AI Office może nadzorować i żądać poprawek, ale nie może jeszcze nałożyć kary.

Kodeks postępowania GPAI opublikowany 10 lipca 2025 wydłuża mechanizm na trybie dobrowolnym. Jego rozdział Copyright przewiduje mechanizm skargi i punkt kontaktowy dla posiadaczy praw, a także obowiązek przejrzystości w czasie rzeczywistym na temat robotów indeksujących. Analizy doktrynalne opublikowane w 2025 w czasopiśmie IIC (International Review of Intellectual Property and Competition Law) podkreślają jednak, że te obowiązki pozostają dobrowolne dla sygnatariuszy Kodeksu GPAI i same w sobie nie tworzą prawa do podejmowania działań dowodowych w stosunku do niesygnatariuszy.

Na arenie międzynarodowej dwie przeciwstawne ścieżki rozświetlają samotność francuskiego wyboru: Wielka Brytania zrezygnowała w marcu 2026 z projektu szerokiego wyjątku dotyczącego wydobywania tekstów i danych, bez rozważania odwrócenia ciężaru dowodu, podczas gdy w Japonii artykuł 30-4 ustawy o prawie autorskim od 2018 roku sankcjonuje domyślną zgodę na wykorzystanie dzieł do szkolenia - logika odwrotna do PPL Darcos. W skali europejskiej, artykuł 53 AI Act ustanawia obowiązek dokumentacyjny przed sporem; przyszły artykuł L. 331-4-1 CPI redefiniowałby mechanikę dowodową po sporu, w procedurze cywilnej samej w sobie. Dwa odrębne reżimy, które mogłyby współistnieć.

Trzy operacyjne interpretacje luki dowodowej

Dla posiadaczy praw, natychmiastowy efekt nieinspekcji jest mechaniczny: bez domniemania, zachowują pełny ciężar udowodnienia pozytywnego użycia. A ten dowód wymaga dostępu do korpusów szkoleniowych, których ani streszczenie przewidziane w artykule 53(1)(d) AI Act, ani dokumentacja techniczna załącznika XI nie gwarantują w użytecznej dla sędziego granularności. Indeksy pośrednie - niemal dokładne odtworzenie tekstowe fragmentów dzieł, powielone układy graficzne przez model generujący obrazy - mogą stanowić podstawę złożenia, ale ich wartość dowodowa jest oceniana indywidualnie. Różnica między domniemaniem, które ustanowiłby przyszły artykuł L. 331-4-1 CPI, a reżimem prawa powszechnego wyjaśnia, dlaczego SACD, Sacem i koalicja 81 organizacji kulturalnych popierały ten tekst z niezwykłą intensywnością.

Dla dostawców GPAI, arbitraż z 12 maja pozostawia nienaruszony kalendarz, który znają. Polityka zgodności przewidziana w artykule 53(1)(c) musi być gotowa dla nowych modeli, publikacja szczegółowego streszczenia według wzoru AI Office również. Kodeks postępowania GPAI oferuje ścieżkę domniemania zgodności dla sygnatariuszy; nie zwalnia z efektywnej polityki copyright. Okres 2026-2027 stanowi przede wszystkim horyzont obserwacji: AI Office może żądać informacji, prosić o środki naprawcze, ale wprowadzenie kar od 2 sierpnia 2026 dotyczy tylko nowych modeli, modele wcześniejsze mają czas do 2 sierpnia 2027 na dostosowanie się. Narzucona przejrzystość tworzy audytowalny ślad administracyjny, nie prowadząc mechanicznie do prawa dowodowego w sądownictwie krajowym.

Dla wdrożeniowców we Francji - wydawców integrujących model w usłudze dla szerokiej publiczności, firm prasowych zasilających swoje narzędzia edytorskie, platform kulturalnych - granica pozostaje niejasna. Rada Stanu precyzyjnie zażądała dostosowania w zakresie rozróżnienia między dostawcą a wdrożeniowcem, włączonego do tekstu przekazanego Zgromadzeniu. Bez tego przyjętego tekstu, kwalifikacja pozostaje tą z rozporządzenia europejskiego, które rozróżnia dostawcę modelu i wdrożeniowca systemu, ale bez wyraźnego powiązania z krajowymi reżimami odpowiedzialności cywilnej. Transzytoryczna asymetria otwiera się między sierpniem 2026 a sierpniem 2027: sankcje AI Office są aktywowane na nowych modelach GPAI, jeszcze nie na wcześniejszych modelach w okresie zgodności. Posiadacze praw mogą w tym przedziale czasowym podejmować działania przed sądami cywilnymi we Francji na podstawie samego artykułu 53 AI Act i dyrektywy 2019/790, bez domniemania na swoją korzyść. Spór będzie stanowił precedens, z braku tekstu.

Jedno pytanie pozostaje otwarte po 12 maja: czy Francja skorzysta z autonomii proceduralnej, którą Rada Stanu uznała za 19 marca 2026, zanim pełna kompetencja sankcyjna AI Office uczyni debatę bezprzedmiotową? Okno jest wąskie. 2 sierpnia 2027 oznacza termin zgodności dla modeli sprzed 2 sierpnia 2025, pod pełną kompetencją sankcyjną AI Office. Jeśli nowa inicjatywa parlamentarna - wznowienie tekstu drogą rządową, nisza innej grupy, dodatkowy depozyt senacki - nie zostanie podjęta do jesieni 2026, droga krajowa zostanie dezaktywowana domyślnie, a probatoryjna trajektoria posiadaczy praw francuskich będzie ustalana przez orzecznictwo cywilne na podstawie samego artykułu 53.

Blokada polega na rozróżnieniu prawa pozytywnego: artykuł 53 rozporządzenia (UE) 2024/1689 organizuje obowiązek przejrzystości ex-ante, nie reżim dowodowy ex-post. To ta sama topologia, która od pięciu lat oddziela obowiązki informacyjne administratora danych (artykuły 13 i 14 RODO) od rzeczywiście egzekwowalnego prawa dostępu osoby, której dane dotyczą (artykuł 15 RODO) - różnica, której pięć lat sporów administracyjnych i sądowych nie zniwelowało.